
Valdislav Delay od zawsze interesował się perkusją i grał rytmy, na początku był to rytm w jazzie a dopiero potem elektroniczny i samplowany. Ten początkowy wpływ jazzu widać do dzisiaj, Delay uwielbia freestyle oraz improwizację.
Za swoje największe inspiracje uznaje również reggae, dub i muzykę afroamerykan.
Produkcję własnej muzyki rozpoczął z grupą kilku osób ale ten rodzaj pracy mu nie odpowiadał. Sprzedał swoje instrumenty i zakupił odpowiedni elektroniczny osprzęt. Potem praktycznie na rok odciął się od świata poznająć możliwości tych urządzeń.
Efekt tych działań okazał się imponujący. wystarczy wymienić kilka tytułów:
"Multila" - jest to już schyłek wytwórni Chain Reaction, typowe dubowe brzmienia labela zostały połączone z cyfrową elektroniką.
"Anima" - pojedynczy godzinny track, pokaz artystycznego programowania. Nie jest to płyta rewolucyjna ale bardzo dobra, dźwiękowe kolaże, melodie przewijające się w gmatwaninie rytmów i hałasów. Połączenie skrajnego techno z elektronicznym eksperymentem.

"Entain" - częściowo materiał pochodzi z wydanej w Australii płyty "Ele". 6 bardzo długich tracków elektronicznego eksperymentu dla labela Mille Plateaux. Poplątane struktury dźwiękowe, nietaneczne rytmy i chwilami chłodny klimat. Oprawa graficzna płyty strasznie ascetyczna i prosta, podobnie jak same mikro dźwięki będące składnikami zbudowanych struktur muzycznych.

Luomo - "Vocalcity" to płyta niezwykła i zaskakująca dla dotychczasowych fanów Delay'a. Materiał nagrany dla Forcetracks to oczywiście głęboki house w najlepszym wydaniu. O ile dwa pierwsze kawałki to ciekawe kompozycje elektronicznych dźwięków to prawdziwe mistrzostwo zaczyna się od "Synkro". Kilkanaście minut, w których wokal idealnie zostaje wtopiony w pozostałe dźwięki, jedno zdanie rozbite zwielokrotnione i stopniowo dawkowane dostarcza emocji i tworzy niepowtrzalny klimat. Podobnie też jest w kolejnych niezwykle długich trackach. Pewnie dla wielu fanów elektroniki była to czołowa płyta roku 2000. Chyba jest to aktualnie kierunek, którym artysta będzie przez pewien czas podążać. Na wydanie czeka kolejny album Luomo "The Present Lover" gdzie znowu klubowa elektronika zderza się z popowym wokalem.
Uusitalo - "Vapaa Muurari" wydana dla Force Inc to czwarty album Fina. Jest to połączenie dotychczasowej twórczości, od dubowych klimatów Chain Reaction przez mikroelektronikę aż po brzmienia house. Całość nagrana w miksie live tworzy niezwykle ciekawy i rozbudowany ciąg przyjemnych dźwięków. Po prostu świetne.

Delay jest również znany ze swoich występów live. Co ciekawe gdy rozpoczynał tworzenie muzyki techno wcale nie interesował go clubbing. Dopiero znacznie później już jako uznany artysta grał na nielicznych tanecznych imprezach.
Vladislav Delay jako twórca jest wyjątkowym indywidualistą. Jest innowatorem i eksperymentatorem, postacią bardzo enigmatyczną. Nie jest związany ze sceną i przemysłem muzycznym, których jest częścią i to nawet jedną z najważniejszych części bo to on wyznacza kierunki rozwoju. Nawet jego podejście do piractwa muzycznego jest odmienne niż wielu innych artystów, popiera wymianę i dostępność plików MP3 bo za ich sprawą muzyka staje się o wiele łatwiej dostępna i trafia do większej ilości osób. Niewiele mówi o swoich zamierzeniach i planach, nie potrafi nawet powiedzieć, czy nagra kolejną płytę ani w jakie rejony muzyczne chce skierować swoje kroki. A może skieruje się w stronę swoich innych pasji - literatury czy mody.