
3 września 2002 roku przynosi straszną wiadomość - James Stinson, założyciel grupy Drexciya umiera. Dzisiaj ten tajemniczy projekt z Detroit powoli odsłania swoje tajemnice. Poniżej kilka słów na ich temat.
James Marcel Stinson urodził się w 1969 roku w Detroit. Dorastając odkrył muzykę Cybotron, był też regularnym słuchaczem audycji DJ The Electrifyin' Mojo.
W 1989 razem z Geraldem Donaldem założył Drexciya. Było to kilka lat przed tym zanim ukazała się pierwsza płyta Drexciya. W tym czasie muzycy nagrywali pod pseudonimami Glass Domain i L.A.M.
Prawdziwa działalność Drexciya rozpoczęła się w 1993 razem z wydaniem płyty "Deep Sea Dweller" dla labela Shockwave. Potem pojawiły się kolejne płyty, początkowo kilka EP'ek tylko dla lokalnych wytwórni. Przypuszcza się, że mieli też swój udział w produkcjach innych artystów a zwłaszcza grupy Underground Resistance. W 1997r. oficyna Submerge wydała podwójny album "Quest", zawierający przegląd ich twórczości z tego okresu.

Następnie Drexciya ruszyli na podbój Europy. Już w 1995r. jedna EP'ka ukazała w katalogu Warp'a ale kompletnym zaskoczeniem był w 1999r. album "Neptune's Lair" dla Tresora. Potem dla tego samego labela wyszedł następny, odwołujący się do morskich żywiołów "Harnessed The Storm ". Ich muzyka ma w sobie dużo z surowego electro ale bardzo zniekształconego i udziwnionego oraz wzbogaconego detroit techno i chwilami podszytego acidem. Cała twórczość nie jest wcześniej planowana tylko powstaje na żywo w studio i odzwierciedla emocje artystów w danej chwili. Taki sposób nagrywania nie pozwala odtworzyć ponownie utworów w tej samej postaci i powoduje ich niesamowitą różnorodność. Ciekawe jest również to, że Stinson aby nie naśladować innych artystów izolował się od muzyki elektronicznej, słuchał hip-hopu i jazzu. Był na tyle perfekcjonistą, że zawsze mówił, że może zrobić coś jeszcze lepszego.

Muzyka Drexciya czasami jest lekka i łagodna a niektóre melodie wydają się dziecinne, innym razem uderzają mocnymi beatami lub klimat staje się niesamowicie mroczny. Dodatkowo z całą twórczością jest związana otoczka nawiązująca do histori Afro-Amerykan, opowieść o tajemniczej rasie Drexciyan i ich krainy znajdującej się na dnie Atlantyku. Kolejne płyty odsłaniają tajemnice tej krainy i przedstawiają rozwój cywilizacji. Do albumu "Quest" są dołączone 4 mapy, które opisują powstanie rasy oraz muzyki techno będącej narzędziem w ich rękach.

Niekiedy w utworach pojawiają się wokale Drexciyan, często jako rozmowy w języku niezrozumiałym dla ludzi. Poszczególne dźwięki także mają oddawać charakter krainy na dnie Atlantyku. Są bardzo "ciekłe" i niesamowicie przetworzone dlatego wielu osobom słuchającym ich płyt kojarzą się dziełem kosmitów a nie ludzi. Duet w tworzeniu muzyki wydaje się równie bezkompromisowy jak hasło z albumu wydanego dla Tresora opisujące rozwój cywilizacji Drexciyan: "
Eksperymenty muszą być kontynuowane każdym kosztem, nawet jeśli oznacza to śmierć".
Warto też wspomnieć o tym, że członkowie Drexciya są prawdopodobnie odpowiedzialni za kilka innych doskonałych płyt klasyki electro. Pojawiały się różne spekulacje o ich działalności ale ich weryfikacja jest niemożliwa.
Praktycznie bez wywiadów, publicznych zdjęć i występów live stali się jednymi z najbardziej wpływowych artystów z Detroit, inspirowali wiele znanych postaci muzyki elektronicznej, byli rozpoznawani na całym świecie ale wyłącznie poprzez swoją muzykę. Kolejna ciekawostka - Stinson mimo, że mógłby poświęcić się muzyce to nie zrezygnował ze zwykłej pracy jako kierowca ciężarówki.
Czy to koniec Drexciya?
Stinson pod koniec swojego życia bardzo wzmógł działalność twórczą. Planował wydanie siedmiu "sztormów" - siedmiu albumów nagranych w tym samym roku a wydanych w labelach w różnych miejscach świata. Mimo, że przed śmiercią Stinsona ukazały się tylko pierwsze z nich, to artysta prawdopodobnie zdążył wcześniej przygotować większość materiału. Kolejne płyty pojawiają gdy już go nie ma na naszym świecie.