
Ona - Chris Korda czyli on - Christopher Korda to wyjątkowo kontrowersyjna postać.
Najpierw kilka słów o nie muzycznej części działalności Kordy. W 1992 roku po wizji spowodowanej wizytą kosmitów założyła radykalną organizację religijną Church Of Euthanasia. Przy okazji aby lepiej głosić swoją misję Korda stał/a się transwestytą. Celem jej działalności jest ochrona środowiska, walka z przeludnieniem i zniszczeniem naszej planety. Jest wiele organizacji głoszących podobne hasła ale Church Of Euthanasia proponuje najbardziej radykalne środki do osiągnięcia swojego celu.
Oto kilka podstawowych założeń kościoła eutanazji:
-aby zostać jego członkiem trzeba zadeklarować całkowite powstrzymanie się od prokreacji. Aborcja nie tylko powinna być dozwolona ale wręcz obowiązkowa
-"Save the Planet, Kill Yourself" - samobójstwo jest wyjątkowo skutecznym środkiem w walce z przeludnieniem
-kanibalizm - Church Of Euthanasia propaguje wegetarianizm ale po co ma się marnować tyle mięsa pozostałego po zmarłych. Skoro jemy inne zwierzęta to czemu nie jeść ludzkiego mięsa.
-najlepsze formy seksu to te, które nie prowadza do prokreacji
Jeśli kogoś interesuje więcej szczegółów na temat tej organizacji to całą kopalnię tekstów może znaleźć pod adresem:
www.churchofeuthanasia.org Chris Korda mówi nawet, że napisze własną biblię dla swojego kościoła.
Teraz cos bardziej w temacie naszego serwisu www czyli o muzyce tworzonej przez Kordę. Jako pierwszy artysta nagrał/a album dla wytwórni Gigolo. Przed albumem ukazała się EP'ka będąca reedycją "Save the Planet, Kill Yourself" - jak widać już sam tytuł płyty dobrze nadaje się do niesienia haseł kościoła eutanazji.
Mimo mocno radykalnych haseł Church Of Euthanasia muzyka jest łagodna i przyjemna. "Six Billion Humans Can't Be Wrong" to mieszanka nowoczesnego jazzu i klubowej elektroniki z przemyconymi hasłami CoS, deklamowanymi wokalami Kordy. Niektóre kawałki opierają się głównie na melodiach dźwięków syntezatorów. Przewijają się przyjemne basy elektro, taneczny rytm ale styl kompozycji jest jazzowy, nie taki ułożony jak w techno czy house. Najbardziej energetyczne są kawałki "Save the Planet, Kill Yourself" i już ostro klubowy "Fleshdance".
Chris Korda występuje live/jako dj na imprezach klubowych. Czasami wiąże się to z dużą sensacją i ogromnym zainteresowaniem dziennikarzy. Korda występował/a także w telewizyjnym show Jerrego Springera. Bywa, że happeningi organizowane przez Church Of Euthanasia kończyły się aresztowaniem.
Drugi album Kordy to lekka elektronika, nadal w luźnej jazzowej formie, klimatycznie płytka jest podobna do tej pierwszej, dźwiękowo minimalnie lżejsza. Budowa kawałków jest bardzo prosta, jest to układanka różnych elektronicznych dźwięków, gdzieś wplątane słowa. Jak na dzisiejszą mocno przetworzoną muzykę jest to nietypowe podejście do tworzenia elektroniki. Początek płyty jest rytmiczny, potem utwory są bardziej popłynięte, w końcówce pojawia się najgęściejszy "Gridlok" w klimacie elektro i końcowy "Nothing" w znacznej części zagrany wyłącznie chyba na jakimś klawesynie lub czymś podobnym.
Największą sensację wywołał teledysk do kawałka "I Like To Watch", który na pewno nie ukaże się w telewizji muzycznej. Jest to połączenie urywków filmów pornograficznych z obrazami 11-września samolotów uderzających w WTC i fragmentami ze stadionów sportowych. W końcówce filmiku mężczyzna wyciera sobie genitalia amerykańską flagą :) Teledysk można było oglądać podczas imprez z występami Kordy oraz jest on osiągalny w internecie. Podobno w ciągu 2 pierwszych tygodni miał 200 tyś. ściągnięć !!!