
Carl Craig urodził się i dorastał w Detroit. Już na początku lat 80-tych zainteresowały go nagrania Georga Clintona, Kraftwerk i Human League. Potem przyszła fascynacja gitarowymi brzmieniami Prince'a, Led Zeppelin, B-52's i Steve Wondera. W drugiej połowie lat 80-tych zasłuchiwał się w legendarnym radiu WJBL, w którym audycje prowadził Derrick May. Właśnie te wczesne dźwięki detroit techno wpłynęły na to, że Craig rozpoczął tworzenie własnej muzyki. Dzięki rodzicom umiał już wcześniej grać na kilku instrumentach a teraz zakupił odpowiedni sprzęt elektroniczny do tworzenia muzyki techno.
Jego wczesne nagrania były zupełnie pozbawione rytmu z powodu braku dostępu do automatu perkusyjnego, ale były wystarczająco dobre aby docenił je sam Derrick May, który zaproponował mu współpracę. Niedługo potem Craig razem z Mayem udał się w trasę koncertową po Europie i wykonał remiks "Strings of Life" oraz uczestniczył w nagraniu singla Rhythim is Rhythim -"The Beginning". Przez następnych kilka lat Craig tworzył i wydawał muzykę przy boku Derricka May'a, którego wytwórnie Transmat i Fragile wydały takie EP'ki jak "Crackdown (pod pseudonimem Psyche) oraz "Galaxy". Następnie krokiem była współpraca z Damonem Bookerem, z którym założył wytwórnię Retroactive. Tutaj zostały wydane jedne z najlepszych nagrań artysty -"Wrap Me In Its Arms", "The Climax" i "Oscillator" i pojawił się jeden z jego najbardziej znanych pseudonimów artystycznych -Paperclip People. Po rozwiązaniu Retroactive Craig założył własny label -Planet E Communications i wydał podpisane nazwą 69 kolejne EP'ki -"Four Jazz Funk Classics" i "20 Jazz Funk Greats". Nowe nagrania były o wiele bardziej rytmiczne i surowe od wszystkich wydanych wcześniej. W kolejnych produkcjach Craig sięgał do coraz różniejszej rytmiki, pojawiły się elementy hip hopu i hardcore. W 1992r. ukazała się płyta "Bug in the Bassbin" podpisana jako Innerzone Orchestra. Zagmatwane dźwięki, wściekła rytmika i elementy jazzu sprawiły, że płyta puszczana w przyspieszonym tempie pojawiła się w setach granych w Europie przez Fabio i Grooveridera -późniejszych twórców gatunków jungle i drum'n'bass.

W wyniku dalszych eksperymentów w kolejnym swoim projekcie -Paperclip People artysta skierował się w stronę muzyki tanecznej. Efektem tego są klubowe hity i absolutne klasyki "Throw" oraz "The Climax", które nawet dzisiaj robią niezłe zamieszanie na parkiecie. W tym samym czasie Craig założył housową wytwórnię I Ner Zon, dla której wydawał taneczne utwory, w których skorzystał z głosu wokalistki Naomi Daniel. Mimo tych ciągłych eksperymentów z różnymi gatunkami muzycznymi nie zrezygnował z nagrań klasycznego techno bowiem w tym samym okresie powstało jedno z najepszych nagrań Detroit -"At Les". Jednak największą popularność w Europie Craig zdobył swoimi świetnymi remiksami utworów innych artystów, między innymi Kevina Saundersona, Maurizio, A Guy Called Gerald oraz Tori Amos. To pozwoliło mu na podpisanie kontraktu z Blanco Y Negro (pododział Mute Rec.) i wydanie pierwszego albumu podpisanego własnym imieniem "Landcruising". Na tej płycie zrezygnował z tanecznego charakteru muzyki, powrócił do klasycznego Detroit techno i swoich inspiracji: Kraftwerk ("Einbahn") oraz Tangerine Dream (krautrockowy "Mind Of A Machine"). Nagrywając utwory wypełnione futurystycznymi pejzażami i gęstymi przestrzeniami skorzystał także z fascynacji soundtrackami Enninio Morricone. Jednym z najlepszych nagrań albumu "Science Fiction" jest także w stylu retro, sięga do disco lat 70-tych. Science Fiction" jako singiel ukazało się dodatkowo w kilku wersjach. Sukces albumu spowodował zainteresowanie wcześniejszymi nagraniami Craiga, które zostały zebrane na kompilacyjnych płytach -"Sound of Music" (nagrania 69) i "The Secret Tapes Of Doctor Eich" (Nagrania Paperclip People oraz Psyche/BFC).

Carl Craig podobnie jak inni artyści techno zajmował się też dj'owaniem jednak uznał, że granie z gramofonów i używanie miksera to za mało. Dlatego wybrał miks z płyt CD co umożliwia mu wcześniejsze stworzenie remiksów w studio, które potem nagrywa na płyty i używa podczas swoich setów. Ten nietypowy set można usłyszeć na kompilacji Dj Kicks, która jest właściwie ponad godzinnym połączeniem remiksów 15 utworów Detroit techno. Dopiero ostatni track stanowi prawdziwy popis sztuki dj'skiej Craiga. Niestety artysta po pewnym czasie zrezygnował z występów dj'skich, i skupił się na promocji innych twórców i nagrywaniu muzyki -kolejnego albumu pt. "More Songs About Food And Revolutionary Art". Płyta zawiera najgłębszą i najbardziej abstrakcyjną odmianę Detroit techno wzbogaconą jazzem, funkiem a nawet rockiem ("Red Lights"). Jest to nie tylko jedna z najlepszych płyt techno ale także jedna z najciekawszychych i najlepszych płyt całej muzyki elektronicznej. Utwory są bardzo pejzażowe, atmosferyczne i rozbudowane, wypełnione syntezatorowymi melodiami i wieloma partiami wokalnymi. Muzyki tej słucha się z dużą przyjemnością i wogóle nie odczuwa się syntetyczności użytych dźwięków, do których najlepiej pasuje określenie "soul techno".

W roku 1999 pojawił się kolejny album Innerezone Orchestra -"Programmed", w którym Craig jeszcze głębiej sięga do jazzu a coraz bardziej oddala się od techno. W większości utworów dominują naturalne intrumenty i pokręcona rytmika a całość została nagrana z udziałem kilku muzyków: perkusisty Francesco Mora, pianisty Craiga Tabborna, basisty Rodney'a Whitakera i kilku innych osób, głównie instrumentalistów i wokalistów. Grupa artystów działająca pod szyldem Innerzone Orchestra rozpoczęła również występy koncertowe a sam Craig z dj'a stał się liderem całej formacji. Nie zrezygnował jednak z wykonywania remiksów, których zbiór "Designer music V1" ukazał się w 2000r. dzięki wytwórni Planet E. Przeróbki ulubionych nagrań Craiga obejmują bardzo szeroki zagres muzyki, od soulu przez jazz aż do klasyki techno (Telex, Kevin
Saunderson jako Inner City).